Uchwała Małopolskiej Rady Regionalnej SD z dnia 15 listopada 2009 r.
Małopolska Rada Regionalna popiera dotychczasowe działania Pawła Piskorskiego wewnątrz Stronnictwa Demokratycznego, prowadzące do zwiększenia przejrzystości i wprowadzenia pełnej demokracji w naszej organizacji, której nazwa w szczególny sposób zobowiązuje jej członków do poszanowania zasady jak najpełniejszej reprezentacji.
Rada potępia działania tzw. „puczystów", którzy nie tylko próbowali storpedować dotychczasowe reformy, ale usiłowali przedłużyć sobie kadencję o kolejne dwa lata. Gdy w 2006 r. wybieraliśmy jako członkowie nowe władze, byliśmy informowani, że - zgodnie ze statutem - ich kadencja wygaśnie w 2010. Gdyby organizatorzy puczu zrealizowali swój plan i przedłużyli swoją kadencję do 2012 r., oszukane mogłyby się czuć nie tylko osoby, które zapisały się do Stronnictwa w okresie ostatnich kilku miesięcy, ale także Ci, którzy w 2006 powierzyli im władze w SD na okres 4 lat.
Prawdziwy spór w SD nie dotyczy antagonizmów pomiędzy tzw. starymi i nowymi członkami, jego faktycznym podłożem jest dążenie wąskiej grupy działaczy Stronnictwa do uczynienia z niego prywatnego folwarku. Działacze Ci już przed 2009 rokiem marginalizowali politycznie osoby, które nie podzielały w 100% ich wizji partii. Praktyka ta trwała od wielu lat, kolejne próby zmiany tej sytuacji kończyły się niepowodzeniem, a osób faktycznie uczestniczących w życiu partii ubywało z dnia na dzień. Gdy szefem Stronnictwa został Paweł Piskorski, nagle okazało się, że to o co przez lata bezskutecznie walczono stało się faktem. Widząc to wielu działaczy zdecydowało się ponownie zaangażować w czynną działalność w SD. W Małopolsce autorytarne rządy jednostki zastąpione zostały procedurami demokratycznymi, opartymi o zasadę możliwie szerokiej konsultacji. Nikt kto chce dziś merytorycznie pracować na rzecz SD nie jest traktowany przedmiotowo.
Popieramy Pawła Piskorskiego nie tylko dlatego, że wierzymy, iż jego działania mogą umożliwić Stronnictwu powrót do politycznej ekstraklasy, ale także, a może przede wszystkim dlatego, że przez ostatnie miesiące mogliśmy poczuć, że wewnątrz SD głos każdego z członków ma znaczenie.
Przykro nam, że świętowanie 20 rocznicy upadku muru berlińskiego upłynęło nam w cieniu konfliktu z ludźmi, którzy w ostatnich latach nie potrafili w Stronnictwie wybudować niczego poza kolejnymi murami.
(-) Stefan Bielawski
wiceprzewodniczący Małopolskiej Rady Regionalnej