Szef Rady Programowej Stronnictwa Demokratycznego Andrzej Olechowski powiedział w poniedziałek w Lublinie, że ma nadzieję na wyjście SD z obecnych "chwil zawahania i osłabienia". Dodał, że "kibicuje" szefowi partii Pawłowi Piskorskiemu.
Olechowski przypomniał, że w 2000 r. ubiegał się o prezydenturę jako kandydat obywatelski, bez wsparcia żadnej partii politycznej i dał radę poprowadzić kampanię, więc poparcie partii nie jest dla niego "warunkiem bezwzględnie koniecznym".
"Żałuję, że ciekawy projekt tworzenia partii klasy średniej, partii centrowej, liberalnej, wyraźnie ma teraz chwile zawahania i osłabienia. Mam nadzieję, że wyjdą z tego, w przeciwnym wypadku to ta partia zostanie skompromitowana" - powiedział Olechowski dziennikarzom. Zastrzegł przy tym, że nie zna szczegółów tego, co się wydarzyło i dzieje w SD, ponieważ nie jest członkiem tej partii.
Olechowski powiedział, że dopiero w grudniu podejmie decyzję czy będzie ubiegał się o prezydenturę. "Dzisiaj ja się oczywiście zastanawiam, ale jeszcze nie muszę wyciągać żadnych wniosków. Na razie sprawdzam, czy Polacy są w ogóle gotowi na taki model prezydentury, o jakim ja myślę, i to będzie główna przesłanka" - podkreślił.
Dodał, że sytuacja Piskorskiego będzie miała dla niego znaczenie przy podejmowaniu decyzji o starcie w wyborach prezydenckich. "Ja bardzo kibicuję i sekunduję panu Piskorskiemu i ten jego projekt jest mi bardzo bliski" - zaznaczył Olechowski.
źródło: PAP